Wednesday, August 27, 2014

happy!

Wyzwanie na 365 dni niestety się nie powiodło... rozpoczynam kolejne, tym razem nieco "łatwiejsze" ale jednocześnie dużo bardziej radosne: 100happydays! :)
szczegóły akcji znajdziecie na http://www.100happydays.com/ - koniecznie dołączcie! ;)


Dzień 1.
Dzisiejsze szczęście to... to uczucie: Po ukończonym treningu w trzecim dniu wyzwania. Mimo tych wszystkich wymówek, gdy było się o krok od zrobienia "przerwy". Ukończyłam, przeżyłam, zwyciężyłam! 



Sunday, March 17, 2013

65.

  Z cyklu "dzieci, nie róbcie tego w domu": zabawa z palnikiem i creme brulee.

58 - 64.

Długa przerwa. Z przyczyn technicznych. Od razu wszystkiego się nie nadrobi, ale od czegoś trzeba zacząć...

  58. Śniadanie mistrzów. W mistrzowskim towarzystwie.

  59. Perfekcyjni Panowie Domu. Zginę w męczarniach jak się dowiedzą o tym poście. ;)


  60. Jadę!!! DZIĘKUJĘ, jesteście KOCHANI.

  61. Today is the Pi(e) Day. :)

  62. Obóz dla uchodźców. Część 1.

  63. Mój odkurzacz bardzo lubi jak się mu worki zmienia. :D

   64. Na zimę dobrze jest owinąć się zdechłą wiewiórką. A najlepiej dwiema. OBRZYLIWOŚĆ.